www.ofmconv.org

Argentyna

 

Homilia - o. Jerzy Norel Drukuj Email
piątek, 15 stycznia 2010 16:40


HOMILIA czwartek 14 stycznia 2010

Drodzy bracia

Dziękujmy Bogu za Jego Słowo, które kieruje do nas dziś, w połowie naszego braterskiego spotkania poświęconego poszukiwaniu Jego ścieżek i sposobów nieustannego nawracania się do Niego.

Liturgia Słowa przedstawia nam dwie sceny, każda z nich charakteryzuje się dużą dramaturgią i ekspresją. W pierwszym czytaniu autor biblijnej księgi Samuela opisuje bitwę miedzy Izraelem a Filistynami, tragiczna porażkę narodu wybranego i zagarnięcia w niewole Arki Przymierza. Był to bez wątpienia bardzo trudny moment w historii Izraela. Nie tylko – jak można przypuszczać – doświadczenie kary za niewierność, ale także źródło poważnego kryzysu wiary w Boga.

Fragment Ewangelii św. Marka zaprasza nas do kontemplowania sceny uzdrowienia trędowatego.

Na początek chciałbym zwrócić uwagę na kilka szczegółów obecnych w tekście księgi Samuela:

- wobec faktu pierwszej porażki Izrael stawia sobie otwarcie pytanie: „Dlaczego Pan ukarał nas dziś przed obliczem Filistynów?”. Izraelici próbują odczytać znaczenie ich porażki – w tym przykrym i bolesnym wydarzeniu widzą karzącą rękę Boga (kontemplatywne spojrzenie wiary);

- Izraelici bez zwlekania podejmują decyzję o zapewnieniu sobie obrony ze strony Boga: „Sprowadźmy sobie tutaj Arkę Przymierza Pańskiego z Szilo, ażeby znajdując się wśród nas wyzwoliła nas z ręki naszych wrogów.”. W przeszłości Pan wielokrotnie bronił ludu wybranego wyzwalając go z opresji, zatem Izrael podąża znanymi sobie ścieżkami (spojrzenie doświadczenia);

- tym razem jednak Bóg nie staje w obronie Izraela i pozwala, aby został on pokonany i aby Arka znalazła się w rękach nieprzyjaciół. Łatwo wyobrazić można sobie stan ducha pobitego narodu wybranego. Izrael stawia sobie pytanie: „Gdzie podziałeś się Panie? Byłeś daleko i nie obroniłeś swojego ludu!”.
Jakie przesłanie z tych dwóch czytań możemy zaczerpnąć dla nas, tu i teraz, w naszej refleksji nad ścieżkami nieustannego nawracania?

1) Po pierwsze istotne jest, ze także kryzysy lub porażki mogą być bardzo użyteczne w codziennym trudzie nawracania się, jest to tzw. ścieżka cierpienia. Znane jest powiedzenie ludowe „Jak trwoga, to do Boga”, które odnosi się głównie do sytuacji lub postawy, w której uciekamy się do Boga jedynie w przypadku niebezpieczeństwa, traktując Go jako swego rodzaju ”pogotowie ratunkowe”. Gdy niebezpieczeństwo minie, powraca się do życia w taki sposób, jakby Boga nie było, lub był bardzo daleko. Niestety tego rodzaju postawa nie jest obca także osobom konsekrowanym. Codzienność przezywana w pełnym zaufaniu Panu Bogu, w wierności własnemu powołaniu i w pogodnym przylgnięciu do woli Boga – to projekt życia, który Bóg chce dla każdego z nas. I to właśnie z tego powodu, dla uwolnienia nas z naszej “autonomii od Boga”, sam Pan w swojej pedagogii szuka sposobu doprowadzenia do większej dojrzałości tak pojedyncze osoby jak i wspólnoty uciekając się czasami do kryzysu, do niepowodzenia lub tego wszystkiego co nazywamy porażką. W ten sposób, czasem bolesny, Bóg pomaga człowiekowi wzrastać obalając fałszywe przekonania, jak na przykład te, ze On istnieje tylko po to, aby rozwiązywać nasze problemy lub gwarantować nasz sukces.

2) W rzeczywistości Pan jest zawsze obecny z nami, także wtedy, a zwłaszcza wtedy, kiedy przeżywamy najczarniejsze chwile życia, i kiedy wydaje nam się, ze Bóg nas opuścił, a nawet ze jest przeciwko nam! W postaci trędowatego z Ewangelii zobrazowany jest każdy, pojedyncza osoba lub wspólnota, kto cierpi, jest dotknięty niepowodzeniem lub uciemiężony grzechem i w tym stanie ducha zadaje pytanie: „Gdzie byłeś, Panie? Dlaczego mnie opuściłeś?”. Słowo Boże z Ewangelii upewnia nas, że Jezus nie przestaje nigdy towarzyszyć nam ze swoim współczuciem i miłością.

3) Bóg zawsze odpowiada na ufna prośbę o pomoc. W Ewangelii znajdujemy ten wspaniały dialog: prośbie trędowatego, która jest jednocześnie aktem ufnej wiary („Jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić!”) odpowiada natychmiastowa dyspozycyjność Jezusa („Chcę, bądź oczyszczony!”). Oto Dobra Nowina! Oto dar nadziei! Oto zaproszenie do zaufania Bogu i porzucenia wątpliwości. Pan gotowy jest wyciągać nad nami swoją rękę aby nas uzdrawiać, aby podnosić nas z upadków, aby przywracać nam utraconą godność i życie, które pochodzi od Niego, aby przemieniać stopniowo, dzień po dniu, oblicze naszego życia według obrazu Jego Oblicza.
Niech Pan udzieli nam łaski przyjęcia Jego Słowa i nieskończonej miłości oraz życia nią każdego dnia!